Czarno biała i w kolorze - book

Recenzje książek

KATARZYNA BONDA "OKULARNIK"

OKULARNIK.jpg

Katarzyna Bonda –  Książka Katarzyny Bondy "Okularnik" została nominowana w Plebicycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Zadebiutowała w 2007 roku powieścią kryminalną Sprawa Niny Frank, nominowaną do Nagrody Wielkiego Kalibru. Jest to pierwsza część cyklu przygód Huberta Meyera, detektywa i pierwszego książkowego profilera w polskiej literaturze kryminalnej.

W 2008 roku wydała "Polskie morderczynie" oraz "Zbrodnię niedoskonałą" napisaną wspólnie z komisarzem Bogdanem Lachem. W 2010 roku wydała kolejną powieść kryminalną o policyjnym profilerze - "Tylko martwi nie kłamią". Z wykształcenia jest dziennikarką - pracowała m.in. w "Super Expressie", "Newsweeku", "Wprost".

 

Autor: Katarzyna Bonda

Wydawnictwo: MUZA

Ilość stron: 848

Data premiery: 20 maja 2015

ISBN: 9788377589809

Kategoria: thriller/sensacja/kryminał

 

O KSIĄŻCE/FABUŁA  – „Bonda powraca z nową powieścią, kontynuacją bestsellerowego "Pochłaniacza". Profilerka Sasza Załuska tym razem wybierze się w rodzinne strony autorki, by rozwikłać sprawę z przeszłości. Zmierzy się nie tylko z historią sprzed lat, przed którą od dawna próbowała bezskutecznie uciec, lecz także ze sprawą tajemniczego morderstwa, w którą zamieszana jest lokalna elita oraz polscy i białoruscy nacjonaliści.

Małe miasteczko na skraju Puszczy Białowieskiej skrywa wiele mrocznych tajemnic. Ściera się tu lokalna elita, polscy nacjonaliści oraz przedstawiciele białoruskiej mniejszości narodowej. Sasza Załuska przybywa do Hajnówki, aby spotkać się ze swoim dawnym partnerem i głównym podejrzanym w sprawie o kryptonimie "Czerwony Pająk". Łukasz Polak obecnie przebywa w prywatniej klinice psychiatrycznej. Na miejscu okazuje się jednak, że został zwolniony i nie wiadomo, gdzie jest obecnie. Próbując się z nim skontaktować, Sasza miesza się w sprawę porwania Iwony, byłej kibolki i nacjonalistki, młodej żony Piotra Bondaruka, właściciela lokalnego tartaku. „Pan młody” znany jest jako lokalny Sinobrody, bo zaginęła mu już trzecia kobieta, jest także zamieszany w ciemne interesy. Właścicielowi mercedesa-okularnika nie zdołano jednak nic udowodnić. Policja podejrzewa, że może mieć coś wspólnego z zaginięciem żony. Ciała jednak nie znaleziono, a skoro nie ma ciała, to nie ma i zbrodni. Czy Saszy uda się rozwiązać sprawę okularnika? Jaki związek ze sprawą ma Polak? Jakie sekrety kryją się w puszczy, w miejscu, gdzie różne narody walczą o swoją historię?”

 

TETRALOGIA

TOM I - POWIETRZE – „Pochłaniacz”

TOM II - ZIEMIA – „Okularnik”

TOM III - OGIEŃ – „Lampiony”(28 września 2016 premiera)

TOM IV - WODA – „Czerwony Pająk”

 

 

RECENZJA - „OKULARNIK”
Ta jedna książka i jej zawartość, to jak TRZY KSIĄŻKI w jednym. Jest tu podjęty wątek osobisty autorki i historyczny zarazem. Powieść jest osadzona w „tu i teraz” (wątek kryminalny), momentami „w przeszłości” (wątek historyczny) ale równie wiele zajmują kwestie psychologiczno-społeczne (wątek obyczajowy) Tak więc jest  wielowątkowo i wielowymiarowo. Nudy w tym nie ma. Momentami bywa nawet czule a wręcz romantycznie. Muszę przyznać że wszystkie książki Bondy, to źródło wielu dokładnie sprawdzonych informacji. Każda jej powieść to kolejne otwarte okno, na kolejny konkretny temat, plus mega dawka wyobraźni. To po prostu chce się czytać. To po prostu jest celnie napisane. To po prostu ma moc. Jej powieści są perfekcyjnie napisane, przeczytałam kilka i żadna mnie nie zawiodła. Każda jest inna i każda jest "ważną inaczej". Twórczość BONDY to oryginalny styl, nie tylko słowa. Wracając jednak do recenzji lub może raczej mojej osobistej refleksji…

 

Wszystko zaczyna się od Hajnówki. Sasza angażuje się w kolejny temat ale tym razem ma do wyjaśnienia również osobistą sprawę. Sprawę dotyczącą Łukasza Polaka ojca jej dziecka. To skomplikowany i podszyty potężnym lękiem temat, w którym jest zupełnie sama. Nikt o tym nic nie wie. To osamotnienie tylko pogarsza sytuację. Im bardziej ukrywa swój osobisty problem, tym bardziej komplikuje się wszystko wokół. Sasza pracuje na dwa fronty i niemal wszystko idzie nie tak. Pakuje się z jednych kłopotów w kolejne. Właściwie walczy z wiatrakami i za każdym razem kiedy jest blisko jakiegoś „odkrycia” wszystko jeszcze bardziej się gmatwa. Trochę sama jest temu winna, że tak się dzieje ale tak naprawdę wciąż i wciąż spotyka na swojej drodze nieprzychylne i nieprzyjazne jej osoby. Nie od razu odkrywa, że są to ludzie niebezpieczni którzy z sobą współpracują ale dość szybko orientuje się kto jest kim. To, co przeżywa Sasza i jak sobie radzi, jest naprawdę zadziwiające i aż nieprawdopodobne. Jej siła i determinacja w dążeniu do wyjaśnienia obu spraw jest chwilami naprawdę heroiczna. Oczywiście są momenty gdy jej postępowanie irytuje, ale z drugiej strony to powoduje, że możemy dostrzec w niej słabość, bezradność i naiwność, która zdarza się wszystkim. Sasza da się lubić, ale Sasza może też działać na nerwy. Harda z niej sztuka ale jednocześnie dość czule wyposażona. Walcząca i nieustępliwa.

 

    „Wojownika można pokonać ale to on decyduje czy się podda”. – Katarzyna Bonda OKULARNIK  

 

Dlaczego kolejny raz znika w niewyjaśnionych okolicznościach, kolejna kobieta? Czy Piotr Bondaruk może być winny? Kim, tak naprawdę jest „Czerwony Pająk”? Dlaczego miejscowi tak bardzo ukrywają fakty z przeszłości? Komu na tym zależy, czego i kogo, miejscowi ludzie się boją? Jaka jest przeszłość tego miasta? Co kryją mogiły, jaka jest ich prawda? Tych pytań w trakcie czytania książki powstaje w głowie czytelnika mnóstwo. Akcja powieści dzieje się w czasie teraźniejszym i przeszłym. Fabuła książki od początku do końca jest tak zawiła, że niemal nic nie wiadomo na pewno. Wszyscy kręcą i z jakiś powodów ukrywają prawdę. Historia powieści nie jest ułożona w kolejności faktów po sobie następujących. W „OKULARNIKU” dominują nagłe zwroty w czasie akcji. Często trzeba powiązać różne szczegóły „przeszłości i teraźniejszości”. Powieść ma w sobie tak dużo - RÓŻNEJ – mocnej a momentami mrocznej treści, że trudno ją jedynie słusznie podsumować. Nie chcę tego robić, każdy czytając indywidualnie wszystko oceni. To, co jest skrótowo napisane o fabule w dłuższym cytacie powyżej w zupełności wystarczy. Dopiszę od siebie, że wątek historyczny jest naprawdę interesujący. Szczególnie na uwagę zasługuje postać Duni. Jest ujmująca w swej historii, przeżyciach a przede wszystkim tragicznych doświadczeniach. Jest specyficznie magiczna i dość dziwna… zwłaszcza w końcowej części powieści, lecz urzekająca i bardzo cenna dla całości fabuły. Tragizm jej losów i jej rodziny a zwłaszcza matki zamordowanej na jej oczach, nieziemsko wzrusza... Pogrom wsi Białoruskich, zdumiewa. Koszmar i dramat przeszłości w tej książce ożywa, odkrywając dla wielu prawdę niewygodną a raczej nie godną. Oczywiście wszystko ma swoje dwie strony medalu. Jednak to się stało. Tego nie da się opisać w kilku zdaniach. Trzeba przeczytać w książce. Wszyscy główni bohaterowie powieści, a jest ich wielu, są precyzyjnie i ciekawie sportretowani. Dominuje w książce wiele indywidualnej psychologii różnorodnych postaci i osobowości. Wszystko i wszyscy są z sobą tak zaplątani kryminalną nicią fabuły, że czytając, otwiera się szeroko oczy ze zdumienia i w głowie się nie mieści że to wszystko, jedna jedyna kobieta wymyśliła, stworzyła, nadała temu literackie życie. Wiadomo pisarz, taka praca… ale naprawdę chapeau bas! Owszem „wymyśliła” ale-ale niemałym fundamentem całej powieści jest prawda. Co do fantazji w OKULARNIKU, to za-dzi-wi-ła-mnie Tajna Klinika Urody. I to, muszę przyznać jest sporą dawką medical-fantasy :) ale nieźle jest napisane. Ostro. Ostatnia scena książkowa też nieźle zaskakuje. Tragi-finał podnosi ciśnienie i tak złości czytelnika, że ja się nie dziwię, czemu właśnie tak, Bonda kończy Okularnika. Książka jest inna od wszystkich, ale przede wszystkim jest ważna dla Katarzyny Bondy. Autorka ma w niej wiele do powiedzenia i pokazania. Niełatwa to książka ale na pewno wyjątkowa i SZCZEGÓLNIE WARTA POLECENIA. Odkrywa niejedną tajemnicę i prawdę… ale przede wszystkim pokazuje z jaką pasją i zaangażowaniem Bonda tworzy swoje powieści. LUBIĘ TO.  Polecam.