Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 278 118 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

JAKUB ŻULCZYK „WZGÓRZE PSÓW”

czwartek, 01 lutego 2018 13:58

ZUCZYK 4.jpg

„Wy, młodzi, myślicie, że każdy z was jest pępkiem świata, że każdy wasz problem to wojna światowa. Że wszystko się kręci dookoła tych waszych problemów. Jesteście jak zabawki na korbkę. Nakręcane samochodziki. Takie samochodziki zasuwają ile wlezie, przed siebie, ale wystarczy jedno małe wybrzuszenie w podłodze, jedna mała nierówność, aby się wywaliły. I po zabawie. I cześć…” (…) „Jest moment, gdy chce się na poważnie, gdy chce się, by sytuacja, w której się jest, do czegoś prowadziła. Pragnie się mieć przynajmniej złudzenie kontroli; czuć, że zaciśnięte pięści są czegoś pełne, nawet żwiru.” (…) „Robimy ludziom krzywdy, oni w odpowiedzi robią je nam, a my w odpowiedzi wyrządzamy je jeszcze komuś innemu.” (…) „z nią jest mi dużo lepiej niż przedtem, a gdy znowu jej zabraknie, wtedy będzie gorzej, dużo gorzej niż przedtem. Będzie gorzej już jutro rano. Jeśli teraz zniknie, wtedy będzie wszędzie tam, gdzie ja, będzie we wszystkim, o czym będę myślał (…) i to wymyślanie, to zastanawianie się będzie jak trawienie papieru ściernego.”

 JAKUB ŻULCZYK – „WZGÓRZE PSÓW”. Jakie jest Wzgórze Psów? Mocne. Odzierające ze złudzeń. Poruszające aż do bólu. Jest mroczne, tak, ale są w tym i „pięknie czułe” momenty. Jest przenikliwość słowa, ludzkie dramaty, miłości. Jest i ta najważniejsza miłość. Mikołaj i Daria. Jest też wyjątkowo „piekielny klimacik” mazurskiego miasta Zybork, jego prowincjonalność i bieda, brak perspektyw, chore i dziwne układy w nim panujące. Fatalne relacje rodzinne i międzyludzkie. Jest zło. Zbyt dużo zła. A zło rodzi zło. Tu nic nie dzieje się dobrze. Od dawna. Od zawsze. Przeklęte miejsce ten Zybork? Być może. Czy coś to miejsce odmieni? Owszem. Ktoś zacznie działać. Konkretnie. Nie będzie w tym sam. O tym mówi ta powieść. O nieciekawym i złym miejscu, w którym tajemnica sprzed lat, będzie odkryta. I o tym, że sprawiedliwość, w wyjątkowych sytuacjach, może być „brutalna i okrutna”, bezwzględna, bo jedynie wtedy skuteczna. To bez wątpienia najlepsza powieść Jakuba Żulczyka. Mogłaby zostać powieścią roku 2017. Dla mnie jest i dla wielu innych, również.

 Pamiętam moment, gdy pod koniec czerwca wyjechałam na Mazury. Już pierwszego dnia stanęłam przy półce z książkami. Czekał tam na mnie, ten jeden jedyny egzemplarz Wzgórza Psów, sięgnęłam po tę książkę, a ona wypadła mi z rąk. Upadła na moje stopy, szeroko rozkładając swe ramiona. Poczułam wielką niezręczność i zawahanie, ale i ciepło… gdzieś przy sercu. Decyzja była szybka. Podniosłam, przytuliłam… i natychmiast kupiłam. W domku na Mazurach, zaczęłam czytać i za pierwszym podejściem, pochłonęłam ponad sto stron. Dość szybko zrozumiałam, że to druga strona medalu do Ślepnąc od świateł. Obie powieści, to „wybrane obrazy” z polskiej rzeczywistości. Pierwsza, ogólnie rzecz ujmując, dotyczy dużego miasta i „tzw. człowieka sukcesu”, druga prowincji i „tzw. syna marnotrawnego”. Ta druga poruszyła mnie uczuciami i tragiczną historią, dotyczącą młodzieńczej miłości głównego bohatera, Mikołaja Głowackiego.  

 Jego tragizm polega na tym, że nie potrafi udźwignąć ciężaru sprzed lat. Jest tym trwale okaleczony. Jakaś jego najlepsza część, z powodu traumy, umarła, a on, nie do końca chce i potrafi, się z tego stanu rzeczy wydostać. Próbuje, ale wciąż kończy tak samo, porażką. Coś mu się udaje. Na chwilę… a potem nawet ta, z którą jest, cierpi razem z nim. Ma na imię Justyna. Ona też ma problemy, swoje winy, ale walczy. On, jest pasywny. Niezaradny. Jego bliscy, będą dla niego wybawieniem (choć nie dosłownie) ale zanim to się stanie… dzieje się niezliczona ilość sytuacji, na blisko 900 stronach. Ojciec głównego bohatera, Tomasz Głowacki i brat Mikołaja, Grzesiek, tworzą z nim Ciężkie Trio Powieści. Taka Trójca, bynajmniej nie święta, kompletnie nie rozumiejąca siebie nawzajem, a jednak mocno związana. W pewnym momencie muszą działać razem. Los przygotował im wspólny scenariusz. W tej fotografii Jakuba Żulczyka, którą dodałam do recenzji, widzę ich trzech (ukłony dla autora) widzę Ojca, Brata i Syna. Czyli zaborczego i władczego Tomasza, porywczego i spontanicznego Grzegorza oraz Mikołaja, gdy czuje zdecydowanie i siłę. Gdyby nie tragedia sprzed lat, gdyby nie fakt, że jego Darię, ktoś bestialsko zgwałcił i zamordował, gdyby nie ciężar i poczucie winy, że nie ochronił jej we właściwym czasie i momencie, to być może byłby,  z tego trio, "tym najlepszym", w każdym sensie. To smutna historia o człowieku, którego złamał los, już na starcie, jedno wydarzenie zaważyło na całym jego życiu. Na wszystkim. Zakończenie powieści to jakaś szansa dla niego ale z pewnością nie całkowite uwolnienie…

 Żulczyk genialnie zbudował te trzy postaci, nie zabrakło też ciekawych postaci kobiecych. Jest Justyna, żona Mikołaja, dobra dziennikarka, Daria oraz jej młodsza siostra, która krąży gdzieś między nimi wszystkimi. Naprawdę, jestem pod wrażeniem tego, jak Żulczyk stworzył całą fabułę, z pewnością wpisał się w niejedną mazurską historię z przeszłości i teraźniejszości. Drastyczne wątki kryminalne, które zawiera powieść, są oczywistym fikcyjnym elementem tego thrillera, ale miejsce gdzie to wszystko się dzieje i ludzie których poznajemy, to realistyczny i psychologiczny obrazek.

 Proza Żulczyka, to jest bolesna sztuka literacka ale z pewnością, właśnie ze względu na ten styl, dla polskiej literatury wartościowa i charakterystyczna. Trudno uwierzyć, że napisał to tak młody człowiek. Muszę przyznać, że wyjątkowo trafia w moją duszę wrażliwca. Jakub Żulczyk fenomenalnie pisze w psychologiczno - społeczno - obyczajowym sensie, o polskiej rzeczywistości i chyba nie tylko… czytając, nie raz czułam, jak dobrze obserwuje świat, jak wiele jest w nim różnorodnych treści. Wie jak karmić głodnego wiedzy i wrażeń czytelnika. W jego książkach, słowa nie zawsze są subtelnością, ale czuć w tym wszystkim, pewną jakość, klasę i kulturę, i tę popularną-masową, i tę wyszukaną-wysublimowaną. Potrafi stworzyć interesujący obraz literacki, filmowy, realistycznie prawdziwy, możliwy do zobaczenia, tuż za rogiem. Robi to celująco. Do dziś, mimo że czytałam „Wzgórze Psów” wiele miesięcy temu, noszę w pamięci, jakieś fragmenty z tej książki. Można o niej wiele powiedzieć i napisać, ale wiele zostaje gdzieś w cichości serca i umysłu. BARDZO BARDZO POLECAM. Cytaty

divider dol.jpg

    

 Jakub Żulczyk - Popularny pisarz młodego pokolenia. Pochodzi z Nidzicy, ukończył studia dziennikarskie na UJ. Współpracownik pism „Lampa” i „Machina”, twórca rubryki „Tydzień kultury polskiej” w tygodniku „Wprost”. Autor siedmiu powieści, z których dwie ostatnie – "Instytut" i "Zmrojewo" wpisują się w konwencję horroru (przy czym "Zmorojewo" jest przede wszystkim powieścią przygodową dla młodszych czytelników). Fani alternatywnej muzyki rockowej z kolei wysoko cenią sobie Radio Armageddon, wydane w 2008. Sam Jakub nazywa siebie „pisarzem, niezależnym publicystą, recenzentem, felietonistą, blogerem, konsumentem śmieci i wzorowym odbiorcą kultury masowej”.

 

Wydawnictwo: Świat Książki
Data premiery: 26 kwietnia 2017
ISBN: 9788380313507
Ilość stron: 864

 

Kategoria: Literatura współczesna
Powyższe dane o książce, ze strony lubimyczytać.pl

 

Podziel się
oceń
7
0



Więcej na ten temat


środa, 21 lutego 2018

Licznik odwiedzin:  146 433  

O moim bloogu

więcej...

nowyblog2.jpg

 

Screenshot_2018-01-11-22-40-11.png

 

Mój blog czarnobialaiwkolorze,

 

zostanie przeniesiony na prywatny serwer,

 

więc zmieni się jedynie domena.

 

Do tego czasu będzie prowadzony dalej.

 

(P.S. jeśli tylko można, warto być niezależnym

 

- skorzystam z tego, innym również polecam)

 

 

TU i TAM  

Pozdrawiam Beata
czarnobialaiwkolorze.bloog.pl
kontakt: beciakb1@wp.pl

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 146433
Wpisy
  • liczba: 40
  • komentarze: -49
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: -1
Punkty konkursowe: 100
Bloog istnieje od: 2744 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl